Superbakterie: zagrożenie, które w nadchodzących latach może kosztować życie milionów osób

Ta presja finansowa bezpośrednio zagraża jakości opieki zdrowotnej, szczególnie w krajach o niskich i średnich dochodach, gdzie budżety na opiekę zdrowotną są już mocno nadwyrężone. Dr Mohsen Naghavi z Instytutu Pomiarów i Ewaluacji Zdrowia ostrzegał w „ Guardianie” : „ Bez natychmiastowych działań obecne leki mogą stać się nieskuteczne, zamieniając zwykłą infekcję w wyrok śmierci ”. Taka sytuacja może również pogłębić nierówności w dostępie do leczenia, ograniczając kosztowną opiekę do najbogatszych pacjentów.

Wpływ cięć budżetowych na walkę z opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe
Wraz ze wzrostem zagrożenia bakteriami opornymi, walka z opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe (AMR) poniosła niepokojący cios: znaczne ograniczenie finansowania publicznego. Wielka Brytania niedawno zakończyła program Fleming Fund, jak donosi The Telegraph . Ten kluczowy program wspierał nadzór i walkę z opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe w 24 krajach o niskich i średnich dochodach. Decyzja ta zapadła w związku z szerszym spadkiem oficjalnej pomocy rozwojowej, która spadła z 0,5% do 0,3% brytyjskiego dochodu narodowego brutto.

Wielka Brytania nie jest odosobnionym przypadkiem. W Stanach Zjednoczonych administracja zmniejszyła budżet pomocy międzynarodowej o 9 miliardów dolarów. Stanowi to prawie 80% jej wcześniejszych zobowiązań. W Europie kilka krajów, w tym Francja i Niemcy, również zmniejszyło swój wkład w globalną współpracę w dziedzinie zdrowia. Decyzje te są częściowo podyktowane krajowymi priorytetami budżetowymi. Niemniej jednak zagrażają one wieloletnim wysiłkom na rzecz powstrzymania oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe w najbardziej narażonych regionach.

Dla Anthony'ego McDonnella z Centrum Rozwoju Globalnego te cięcia są „samodestrukcyjne”. Ostrzega on przed ryzykiem efektu domina. „ Cięcie programów pomocowych pozwala nam rozwijać się w enklawach oporu, które nie zatrzymają się na granicach ”. Logika pozostaje nieunikniona. Osłabienie infrastruktury opieki zdrowotnej w krajach rozwijających się ułatwia rozprzestrzenianie się superbakterii, które prędzej czy później dotrą do bogatych państw. W tym scenariuszu nawet najsprawniejsze systemy opieki zdrowotnej mogą zostać przeciążone, przekształcając lokalny kryzys w zagrożenie globalne.

PRZECZYTAJ TAKŻE
Alert zdrowotny: Ta ryzykowna praktyka seksualna jest podobno drugą najczęstszą przyczyną udaru mózgu u kobiet poniżej 40. roku życia.
Uprawiali seks w aparacie MRI i zrewolucjonizowali naukę o seksie.
Inwestowanie w celu uniknięcia najgorszego: zwycięska strategia walki z superbakteriami
Jednak oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe nie jest nieunikniona. Najnowsze badania pokazują, że kompleksowe, ambitne i skoordynowane działania mogłyby ograniczyć jej wpływ na zdrowie i gospodarkę. Centrum Rozwoju Globalnego szacuje, że roczna inwestycja w wysokości 63 miliardów dolarów wystarczyłaby na poprawę dostępu do leczenia, wsparcie badań nad nowymi antybiotykami i wzmocnienie infrastruktury opieki zdrowotnej. Choć kwota ta może wydawać się wysoka, stanowi ona jedynie ułamek unikniętych strat ekonomicznych. Zwrot z inwestycji byłby znaczny: każdy zainwestowany dolar przyniósłby 28 dolarów korzyści bezpośrednich i pośrednich.

Te połączone działania – opracowanie antybiotyków skutecznych przeciwko bakteriom Gram-ujemnym, rozszerzenie kampanii szczepień i zapewnienie powszechnego dostępu do czystej wody i urządzeń sanitarnych – mogłyby zapobiec nawet 110 milionom zgonów do 2050 roku. Zmniejszyłyby również roczne wydatki na opiekę zdrowotną o 99 miliardów dolarów. Co więcej, zwiększyłyby globalny PKB o prawie 960 miliardów dolarów. Te liczby odzwierciedlają prostą prawdę: działanie teraz jest znacznie tańsze niż czekanie na pogłębienie się kryzysu.